„Z tych drzew zrywam latorośle,
Te Marynie pięknej poślę;
„Zielonem” niech się zabawi,
A niech słuszny zakład stawi.
Ta gra tem się prawem chlubi,
Komu zwiędnie, kto je zgubi,
Lub go zbędzie innym kształtem,
Opłaca zakład ryczałtem.”
/Wespazjan Kochowski, „Zielone”, za Z. Gloger „Encyklopedia staropolska”, Wiedza Powszechna, W-wa 1985/
Miejsce akcji: cela 7 i 26 w Dormitorio di Chiesa di San Marco, Florencja, Toskania, Italia
Czas: 1395 - 1455
Autor: Beato Angelico zwany Fra Angelico
Tytuł: "Szydzenie", "Zmartwychwstanie"
Szukam zielonego, bo jeśli nie znajdę, to będę musiał dać jakich fant. Moje poszukiwania prowadzę także we Florencji. Znajduję budynek schowany w gąszczu uliczek. W budynku pośród wielu korytarzy i pomieszczeń trafiam na jedno duże. W tej sali znajduję wielkie murowane pudło z drewnianym sufitem, które prawie w całości ją wypełnia. Wchodzę do tego pudła, a w nim korytarze, w których z kolei ponad trzydzieści małych cel. To dormitorium – miejsce refleksji. Potrzebna mi refleksja, gdy szukam zielonego, bo to ona zwiększa szansę na odnalezienie. W każdej z cel jest jakaś historia i jakieś kolory. Zatrzymują mnie dwie cele: siódma oraz dwudziesta szósta, ale to w siódmej widzę coś zielonego...